22 kwietnia 2011

102 / 365


No cóż, przyznaję, że dzisiejszy dzień był tak absorbujący, że kompletnie nie miałam głowy do zdjęć. Musi więc wystarczyć jedyna fotka strzelona - a jakże - z okna. Ale za to jaka pozytywnie wiosenna!

21 kwietnia 2011

101 / 365


Wiosenne porządki wokół domu w pełni. Od rana niebieskie ludki grabią, przycinają i ogólnie czynią ładniejszym i schludniejszym całe otoczenie.

19 kwietnia 2011

99 / 365


Mam tylko nadzieję, że sąsiedzi nie zlinczują mnie za podglądanie dzieci z okien. Oraz kocham obiektyw 70-200mm.

10 kwietnia 2011

90 / 365


Aura dostarcza od kilku dni dramatycznych widoków na niebie. Wybrałam się w okolice Elektrociepłowni Żerań, żeby w ciszy i spokoju ją sfotografować. Przejeżdżam tamtędy codziennie, ale z samochodu ciężko coś sensownego zrobić.

Udałam się więc na spokojną miejscówkę, usiadłam, rozejrzałam się za wyjątkowo atrakcyjnym kawałkiem zachmurzenia i zaczęłam czekać, aż nadciągnie nad kominy elektrociepłowni. Kawałek ów miał jeszcze długą drogę do pokonania, ale wicher wydatnie pomagał.

Siedziałam tam 40 minut, marznąc w zadek i tylko co jakiś czas strzelając fotki wokół. I na chwilę przed tym, kiedy upragnione cumulusy osiągnęły oczekiwaną lokalizację, dołem przeleciała z prędkością tajfunu smuga ciemnych chmur warstwowych, dokładnie przykrywając na szaro niebo. Wrrr.

Jakoś mnie to przygnębiło i postanowiłam wrócić do domu na gorącą herbatę. Ale wysiłek się całkowicie opłacił, bo mam coś co najmniej równie fajnego :)

9 kwietnia 2011

89 / 365


Wczoraj była Nefretete, dziś Lilith wcielona. Dwa zupełnie różne typy kobiecości, choć nie wyczerpujące spektrum :)

To chyba poeci nazywają brwiami jak skrzydła jaskółek?

Ps. ugięłam się i włączyłam komentarze. Jak ktoś naprawdę chce, to może mi zostawić kila słów. Trzeba wejść na stronę wpisu i tam jest formularz. Nie wiem czemu nie pokazuje się na stronie głównej, ale nie chce mi się z tym walczyć.